Kambodża-Wietnam 02.2014

Prawie trzytygodniową wyprawę łączącą Wietnam i Kambodżę odbyliśmy w lutym 2014 roku.
_MG_9724 _MG_9739
Wycieczkę do Wietnamu i Kambodży rozpoczęliśmy od stolicy Tajlandii, Bangkoku. Pomimo trwających protestów i ulicznych demonstracji jakie się tam odbywały od miesiąca, to gdyby nie  opony na ulicach i barykady to śladu by nie było po pikietujących (przynajmniej w naszej dzielnicy). Zwiedziliśmy kilka świątyń, pływaliśmy rzeką miejscowym tramwajem wodnym, a w dzielnicy Chinatown przywitaliśmy Chiński Nowy Rok. Obchodzono wtedy 2557 rok. Oczywiście było także coś dla żołądka, czyli niezapomniane tajskie smaki.
_MG_9759 _MG_9953
Kolejnego dnia baz żadnych przykrych niespodzianek dojechaliśmy do Kambodży. Spędzimy kilka dni w miejscowości Siem Reap – położonej nieopodal Angkoru – najbardziej znanego kompleksu świątyń w Azji. Niesamowite miejsce z kilkudziesięcioma budowlami pamiętającymi czasy sprzed 11-12 wieków. Tuk-tukami poruszaliśmy się po ogromnym terenie, by poznać różnorodną architekturę dawnego miasta Khmerow. Cudowne miejsce!
_MG_0105 _MG_0064
Baz żadnych przykrych niespodzianek dojechaliśmy do Kambodży. Spędzimy kilka dni w miejscowości Siem Reap – położonej nieopodal Angkoru – najbardziej znanego kompleksu świątyń w Azji. Niesamowite miejsce z kilkudziesięcioma budowlami pamiętającymi czasy sprzed 11-12 wieków. Tuk-tukami poruszamy się po ogromnym terenie, by poznać różnorodną architekturę dawnego miasta Khmerow. Cudowne miejsce!
_MG_0051 _MG_0222 _MG_0199
Zachód słońca w Bakhang.
_MG_0293 _MG_0316
Angkor Wat – największa świątynia na świecie.
_MG_0572 _MG_0597
Po kilku dniach spędzonych w Tajlandii i Kambodży wjechaliśmy do Wietnamu. A tam przywitało nas Święto Tet, czyli obchody Nowego Roku – najważniejsze święto w kraju.
Ludzie sprzątają groby, składają ofiary Jadeitowemu Cesarzowi, wymieniają się prezentami w gronie rodzinnym, jedzą uroczyste posiłki. Święto jest okazją do składania hołdu i ofiary przodkom i to wtedy – wg wierzeń – duchy zmarłych odwiedzają żywych. Na ulicach są procesje, występy muzyczne, pokazy zręcznościowe, tańce smoków.
_MG_0898 _MG_09541
Po dniu spędzonym w Sajgonie pojechaliśmy do Can Tho w Delcie Mekong, które także nosiło ślady obchodzonego Chińskiego Nowego Roku.
_MG_1061 _MG_1112
Mekong to największa rzeka Azji południowo-wschodniej. My pływaliśmy w kajakach, w wąskich kanałach rzeki, chodziliśmy wśród palm kokosowych, jeździliśmy motorikszami i jedliśmy wyśmienite owoce. Płyniemy na największy targ wodny w okolicy, na którym sprzedają m. in. banany, jackfruty, kokosy, duriany, mango, … a nawet kapustę.
_MG_1025 _MG_1013
Delta Mekong – największa rzeka Azji południowo-wschodniej. My pływamy sobie w kajakach, w wąskich kanałach rzeki, chodzimy wśród palm kokosowych, jeździmy motorikszami i jemy wyśmienite owoce. Kolejnego dnia popłynęliśmy na największy targ wodny w okolicy, na którym sprzedają m. in. banany, jackfruty, kokosy, duriany, mango, … a nawet kapustę.
_MG_1152 _MG_1156
W środkowym Wietnamie odwiedziliśmy Hue, dawną stolicę, cesarskie miasto. Tam zwiedzaliśmy cytadelę, oraz kilka grobowców cesarzy – każdy w innym stylu i o innym charakterze.
Nad brzegiem Rzeki Perfumowej stoi wysoka pagoda Thien Mu – wizualny symbol Hue. To stąd w 1963 roku pewien mnich o imieniu Thich Quang Duc wsiadł do błękitnego samochodu Austin A95 i pojechał do Sajgonu. Na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Nguyen Dinh Chieu i Chac Mang Thang usiadł w pozycji lotosu, spokojnie czekając, aż inny mnich poleje go benzyną. Thich Quang Duc wziął zapałkę i podpalił się. Zrobił to, by zaprotestować przeciwko prześladowaniu mnichów buddyjskich przez reżim katolickiego dyktatora Ngo Dinh Diema.
Niebieskie auto stoi do dzisiejszego dnia w garażu przy pagodzie Thien Mu w Hue, a serce mnicha Thicha Quanga Duca spoczywa w pagodzie Xa Loi w Sajgonie.
_MG_1294 _MG_1322 _MG_1572 _MG_1561
Kolejny przystanek w naszej wyprawie po Azji to małe, wietnamskie miasteczko Hoi An. Cudowne miejsce, czas się tu zatrzymał.
_MG_2075 _MG_2063 p3 _MG_2022 _MG_1972
Wieczorem Hoi An, poprzez tysiące zapalonych lampionów tworzy niezwykłe miejsce. Wąskie uliczki rozświetlone są kolorowymi światłami, z megafonów płynie muzyka Chopina, lub Mozarta, a dziewczynki zachęcają do puszczenia światełka-lampioniku na rzekę – dolara za szczęście.
_MG_1773 _MG_1838
Po kilkunastu dniach intensywnego zwiedzania Azji, przyszedł czas na odpoczynek. Ostatnie kilka dni przed odlotem do Polski spędziliśmy w nadmorskim kurorcie Nha Trang. Ciągnie się tu długa plaża z białym piaskiem i palmami w tle. Morze Południowochińskie nieco wzburzone, ale ciepłe. Oczywiście nie leżeliśmy cały czas na plaży, chwilę poświęcamy na odwiedzenie tutejszych zabytków: katedrę Nha Trang, wieże czamskie Po Nagar, czy pagodę Long Son. Wstąpiliśmy także do galerii naszego dobrego znajomego – fotografa Long Thana.
_MG_2119 _MG_2113
Nasza wycieczka do Kambodży i Wietnamu powoli dobiega końca. Po kilkunastu dniach intensywnego zwiedzania Azji, przyszedł czas na odpoczynek. Ostatnie kilka dni przed odlotem do Polski spędzamy w nadmorskim kurorcie Nha Trang. Ciągnie się tu długa plaża z białym piaskiem i palmami w tle. Morze Południowochińskie nieco wzburzone, ale ciepłe. Oczywiście nie leżymy cały czas na plaży, chwilę poświęcamy na odwiedzenie tutejszych zabytków: katedrę Nha Trang, wieże czamskie Po Nagar, czy pagodę Long Son. Odwiedzamy także galerię naszego dobrego znajomego – fotografa Long Thana.
_MG_2227 IMG_6882 IMG_6855 IMG_6785
Wybrzeże Wietnamu liczy około 3260 km długości. Ciągnie się od południa na północ tworząc zróżnicowane środowisko dla licznych morskich stworzeń. Jedną z atrakcji Nha Trang jest Instytut Oceanograficzny, założony już w latach 20-tych XX w. Prowadzi on nie tylko badania naukowe, ale jest też w nim miejsce na muzeum. Znaleźliśmy tu w akwariach różnorodne okazy morskie: mureny, diugonie, jadowite skrzydlice, koniki morskie, rekiny, kraby, mątwy, ostrygi, koralowce, krewetki, rozgwiazdy, żółwie, czy olbrzymi szkielet wieloryba.
Byliśmy także na wyspie Vin Pearl w wodnym parku rozrywki.
_MG_2145 _MG_2133 _MG_2167 _MG_2138
Nasza wycieczka do Kambodży, Wietnamu i tajlandzkiego Bangkoku prócz zepsutego autobusu i złamanego zęba odbyła się bez większych przeszkód.
W ciągu 19 dni zwiedziliśmy 3 kraje (niektórzy nawet 4), zwiedziliśmy 9 miast, przejechaliśmy prawie 2,5 tys km.
Pływaliśmy czółnami, jeździliśmy motorami, a co niektórzy wspinali się na olbrzymie drzewa.
I oczywiście jedliśmy wspaniałe tradycyjne potrawy, owoce morza i lokalne przysmaki.
_MG_0715 _MG_1986 _MG_1036 IMG_1596

     Na wyjazd do Kambodży i Wietnamu wybraliśmy się czteroosobową rodziną. Program wyprawy był różnorodny i tak ułożony, że każdego ranka byliśmy ciekawi, co nas w tym dniu czeka. Zwiedzanie zabytków przeplatało się z podziwianiem egzotycznej przyrody, pływanie łódkami z jazdą na motorach, atmosfera tętniącego życiem Sajgonu kontrastowała z małym i urokliwym Hoi An. Był też czas na plażowanie. Podróżując z Rafałem czuliśmy się bezpiecznie, nie mieliśmy też żadnych problemów zdrowotnych. Jedzenie było przepyszne i do tego każdy posiłek stanowił dla nas niespodziankę.
Zwykle sami organizujemy sobie wyjazdy wakacyjne, doskonale więc wiemy, jak wiele czasu zajmuje przygotowanie takiej wyprawy i ile problemów może się trakcie pojawić. Tym bardziej doceniamy fakt, iż wszystko było tak sprawnie zorganizowane. Że nie wszystko musiało pójść tak gładko, dowiadywaliśmy się od innych turystów na szlaku, których spotykały przeróżne (nie zawsze miłe) przygody. Rafał, oprócz tego, że czuwał nad wszystkimi detalami, był także miłym towarzyszem podróży. Szczególnie doceniamy jego niezwykłą do nas cierpliwość i stoicki spokój, jaki zachowywał, gdy niektórzy z nas próbowali wywracać jego plan wyprawy do góry nogami.
Choć od naszego powrotu minęło kilka dni, to do tej pory wróciliśmy tylko ciałem – duch pozostał w Azji.

Dzięki, Kierowniku!

Agata z  Poznania

 

Kolejne wyprawy do Wietnamu i Kambodży:  więcej szczegółów tutaj.

Kraje

Wietnam

Kambodża

Sri Lanka

Birma

Ostatnie wpisy

Azja

ciekawostki

video

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress