Aktualności

największe zwierzę świata

28 marca 2019
Autor:
Rafał

   
Południowa Sri Lanka to bardzo dobre miejsce na obserwację wielorybów. Codziennie rano z portu wypływa w morze kilka łodzi z turystami na pokładzie. Zajmujemy miejsca w jednej z nich, ubieramy kapoki, niektórzy biorą tabletkę by nie poczuć się gorzej w czasie bujania łodzią i zaczynamy wypatrywać wielorybów. Trochę to trwa zanim wypłyniemy daleko w morze, więc część pasażerów statku nie wytrzymuje napięcia i ucina sobie drzemkę. W pewnym momencie prawdopodobnie wpływamy w strefę zamieszkałą przez delfiny, ponieważ za burtą pojawia się kilka stad delfinów, a w każdym jest po kilka, a nawet kilkanaście sztuk. Chyba chcą zrobić na nas wrażenie ponieważ płyną wzdłuż naszej łodzi, skaczą nad wodą, a nawet robią dziwne akrobacje. Niektóre są na tyle odważne, że płyną tuż przed dziobem naszej łodzi. Tylu delfinów na raz to chyba jeszcze nikt z naszej grupy nie widział. Głównym celem naszej wyprawy w morze są jednak płetwale błękitne, które są największymi istotami żyjącymi na ziemi. Mogą osiągnąć nawet 33 metry długości i ważyć 190 ton. Po kolejnych kilkudziesięciu minutach dostrzegamy w końcu charakterystyczną fontannę nad wodą, a za chwile ukazuje się grzbiet płetwala. Oczywiście nie widzimy go w pełnym rozmiarze tylko dostrzegamy charakterystyczną małą płetwę grzbietową, a po chwili ogon, który jakby macha nam na pożegnanie. Wieloryb zanurkował. Kilka łodzi z turystami płynie w to miejsce, nasz sternik zatrzymuje łódź, wyłącza silnik i czekamy na kolejną odsłonę. Po kilku minutach ten obraz się powtarza. I jeszcze raz i jeszcze… Niesamowity widok!
2920991-01-750x500 2920988-01-750x500 2920859-01-750x500 2930694-01-750x500