Aktualności

ostatni dzień w Angkor

04 lutego 2019
Autor:
Rafał

2870036-01-750x500 2860966-01-750x500 2870080-01-750x500 2870107-01-750x499 2870168-01-750x500  2870181-01-750x500 2870117-01-750x500 2870130-01-750x500
Trzeci dzień (i ostatni 🙁 ) spędzamy zwiedzając świątynie Angkor w Kambodży. Na koniec zostawiliśmy sobie te najlepsze, czyli Angkor Thom, Ta Prom i Angkor Wat. Angkor Thom była ostatnią stolicą Angkor wybudowaną przez Dżajawarmana VII pod koniec XII wieku. Składa się z wielu budowli, a najwspanialsza to Bayon z ponad setką twarzy na wysokich wieżach. Obok stoi Baphuon mająca 34 metry wysokości, Phimeanakes, Taras Trędowatego Króla, Taras Słoni… Dobrze że świątynie otoczone są  drzewami, dającymi cień ponieważ temperatura dochodzi do 34 st Celsjusza. Dodatkowo duża wilgotność powoduje, że musimy schłodzić się bryłą lodu rzuconą na kark (i nie tylko 🙂  na kark). Ta Prom znana jest z tego, że wdziera się do niej dżungla, a wielkie figowce oplatają swymi korzeniami mury budowli. Na deser zostawiliśmy sobie najwspanialszą świątynię – Angkor Wat. Najpierw jedziemy do niej wcześnie rano na wschód słońca, a po południu zwiedzamy ją dokładnie. Składa się z trzech poziomów, a do schodów na ostatnie piętro ustawiła się spora kolejka, ale widok z góry zapiera dech w piersi, więc warto było stać w pół godzinnej kolejce. Tuż przed zamknięciem Angkor Wat udaje nam się obejść ją w koło by oglądnąć najwspanialsze płaskorzeźby w Angkorze. Wieczorem oddajemy się w ręce masażystów i kończymy wieczór w Cheers Club na Pub Street.
2870228-01-750x500 2870196-01-750x500 2870202-01-750x500 2870219-01-750x500 2870236-500x750 2870245-500x750 2870250-500x750 2870258-750x500 2870261-750x500 2870147-01-1667x2500-750x1124 2870137-01-1667x2499-750x1124 2870142-01-1667x2500-750x1124 2870343-01-750x500 2870283-01-750x500