Aktualności

Wycieczka do Malezji

11 września 2026
Autor:
Rafał

Do Azji.

Rozpoczynamy kolejny sezon wyjazdów do Azji. Do końca roku odwiedzimy 7 azjatyckich krajów, a po nowym roku kolejne. 

Zaczynamy więc od Malezji. Po dwóch przesiadkach lądujemy w Kuala Lumpur – stolicy Malezji. Kilka dni spędzimy na Półwyspie Malajskim, a potem mamy lot na Borneo, jedziemy do Brunei i na końcu zobaczymy Singapur.

Wycieczka do Malezji wystartowała!

Malezja i jej stolica

Malezja sprawia wrażenie wielkiego miksu kulturowego, ponieważ w jej worku jest niezła mieszanka: “wielka trójka” (Malajowie, Chińczycy, Hindusi), oraz Ci “mali” (m.in. Orange Asli, czy Baba-Nyonya…). Przypomina to wielką orkiestrę, gdzie każdy muzyk ma inny instrument, inne nuty, a mimo to (o dziwo) nie ma fałszu. Z tego malezyjskiego misz-maszu wychodzi całkiem zgrabna całość, choć często cudownie chaotyczna.

W Kuala Lumpur nie mamy dużo czasu, ale wystarczająco żeby zrobić zdjęcie grupowe przed pałacem Sułtana Abdula Samada, pooglądać tańczące fontanny pod wieżami Petronas i zjeść lakse w Centralnym Markecie, chociaż, niektórzy wybierają koreańskie bulgogi. Udało się też zrobić pierwsze zakupy. Obok marketu jest Jamek, najstarszy meczet w Kuala Lumpur, otoczony wodną mgiełką. Wygląda jakby unosił się wśród chmur. 

Pierwszy dzień kończymy, a jednocześnie zaczynamy drugi na ulicy Jalan Alor, która jest kulinarnym sercem Kuala Lumpur: pierożki, zupy, grillowane przysmaki, świeżo wyciskane soki, czy lody kokosowe z durianową polewą. Wybór jest naprawdę duży.

Malakka

Odmiennym światem w porównaniu z Kuala Lumpur jest miasto Malakka z niską zabudową. Kolorowe domki ciągnące się wzdłuż rzeki doprowadzają nas do małego Rynku, Chinatown i ruin kościoła św. Pawła na wzgórzu. Jest też cmentarz holenderski, na którym niełatwo już znaleźć holenderskie nagrobki. Stara część miasta wpisana jest na Listę UNESCO.

Jest gorąco i parno. Szukamy więc cienia, oraz miejsca z piwem, co w kraju muzułmańskim nie jest prostą sprawą. Potem łódka, spacer, waran, kurtka przeciwdeszczowa, zimny powiew w autobusie i toaleta między Fendi, a Chanel.

A w grudniu kolejna wycieczka na Sri Lankę. Mamy jeszcze wolne miejsca.
Dołącz do nas!

Przeczytaj więcej o naszych podróżach w Azji:

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *