Zaczynamy kolejna wycieczkę do Wietnamu. Lądujemy na południu, w Sajgonie, w największym mieście Wietnamu. Jedna z głównych atrakcji tego wyjazdu to oczywiście wyśmienite dania, których nie będziemy sobie żałować.
W wielu azjatyckich hotelach serwowane są śniadania europejskie. My w Sajgonie wychodzimy na miasto i u pani stojącej przy przeszklonej gablocie na kółkach zamawiamy banh mi.
Banh mi to bagietka (przywieziona w czasach kolonialnych przez Francuzów), do której Wietnamczycy wkładają to co uważają za odpowiednie. Zwykle jest jakieś mięsko, marynowane warzywa, świeże zioła (np.: kolendra) i oczywiście ostra papryczka. Często masło zamienione jest na majonez, albo pasztet. Nasze banh mi jest właśnie z majonezem i pasztetem z dodatkiem papryczki, po której trzeba gasić w ustach ostrość.
Na południu Wietnamu zwiedzamy kilka miejsc: Ho Chi Minh City, które wszyscy znają jako Sajgon, Tay Ninh, Cu Chi, Deltę Mekong i jej stolicę Can Tho, oraz nadmorski kurort Nha Trang.
Świątynia Cao Dai w Tay Ninh to niezwykle miejsca na religijnej mapie Wietnamu. Jest bardzo kolorowa i wygląda jakby architekt chciał połączyć kościół katolicki, pagodę buddyjską i pałac z kreskówki Disneya.
W samo południe wyznawcy kaodaizmu w białych strojach siadają na podłodze i modlą się w kierunku Boskiego Oka. Hipnotyczna muzyka, rytmiczny i monotonny śpiew tworzą atmosferę skupienia i medytacji.
W tym roku wierni będą obchodzić 100 lecie powstania kaodaizmu.
Wszystkich dróg wodnych w Delcie Mekong jest około 3200 km. Nie są to tylko główne ramiona Mekongu, ale wszystkie kanały, odnogi i sztuczne przekopy. Tworzą labirynt wodny, dzięki czemu w wielu miejscach Delty Mekong łódź jest najszybszym środkiem transportu. Rzeki są naturalną siecię komunikacyjną i dominują nad lądową.
Powstaje jednak coraz więcej dróg, mostów, nowoczesnej infrastruktury dla pojazdów kołowych, przez co szlaki wodne ustępują już drogom.
Delta Mekong nazywana jest “owocowym koszem Wietnamu”. Na największym targu wodnym Cai Rang z dużych łodzi hurtowo sprzedaje się owoce wyprodukowane w delcie. Z roku na rok targ jest coraz mniejszy, ustępuje bowiem tym na lądzie.
W Cai Rang swoją łódź ma 68-letnia Cuc, która wraz z mężem zaprasza do siebie turystów. Łódź jest dla nich domem i miejscem pracy. Możemy zobaczyć jak mieszkają i żyją na wodzie. Pod pokładem jest kuchnia z kuchenką gazową i naczyniami, dwie szafy, skrzynia z butami, miejsce na materace, które wieczorem rozkładają do spania, ołtarzyk, zdjęcia na ścianie, hamak i suszą się ubrania. W tej przestrzeni bawią się kilkuletnie siostry, którymi opiekują się dziadkowie, ponieważ ich rodzice pracują 200 km stąd na wyspie Phu Quoc. Na górnym pokładzie siadamy na malutkich taborecikach i Cuc częstuje nas ananasami. Potem przynosi tacę, na której są różnorakie bransoletki na sprzedaż.
Kolejna wycieczka do Wietnamu na którą mamy ostatnie wolne miejsca już na jesień 2026!
Już niedługo ruszamy do Azji. Przed nami Wietnam, Kambodża, Filipiny, Sri Lanka, Tajlandia, Japonia... Egzotyczne miejsca z pięknymi widokami, wyśmienitym jedzeniem.
Ciekawostki, informacje i porady z Azji Południowowschodniej. Miejsca, które warto odwiedzić, co trzeba zjeść, co musisz zobaczyć i jak aktywnie spędzić czas w Azji.
Wietnam - to jedno z najpiękniejszych azjatyckich miejsc. Ale jest coś jeszcze niż tylko piękna architektura i oszałamiająca przyroda. Pyszne jedzenie, przyjaźni ludzie...
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dodaj komentarz