Aktualności

wioska przy jeziorze

04 lutego 2019
Autor:
Rafał

2870424-01-750x500 2870435-01-750x500 2870451-01-750x500 2870462-01-750x500
Po trzech dniach intensywnego zwiedzania świątyń Angkor mamy dzisiaj luźniejszy dzień – pływamy po jeziorze Tonle Sap. Na początek jednak zatrzymujemy się na farmie krokodyli, które hoduje się tu na mięso i skóry. Naszymi przewodnikami po tym terenie jest dwójka cztero- może pięciolatków, którzy pokazują nam, gdzie są krokodyle, informują po angielsku że tu leży pies, to jest kaczka, a to królik. W nagrodę na koniec poszliśmy do sklepu i wybrały sobie lody. Kilka kilometrów od Siem Reap leży największe jezioro Azji Południowowschodniej – Tonle Sap. Teraz w Kambodży jest pora sucha, dlatego jezioro ma niski stan, a rzeka wzdłuż której jedziemy tuk-tukami prawie wyschła. Wsiadamy do dużej łodzi i płyniemy przez wioskę Kamplong Phuk. W porze deszczowej wygląda ona całkiem inaczej: wszystkie domy stoją w wodzie. Teraz natomiast przez wioskę płynie tylko wąska rzeka i widać na jak wysokich palach stoją domy. Jezioro w porze deszczowej przybiera tyle wody, że powiększa się 5-6 krotnie w porównaniu do pory suchej. Gdy wypłynęliśmy na pełne jezioro zatrzymujemy się w pływającej restauracji skąd małymi łodziami udajemy do zalanego lasu. Panuje tu błogi spokój, a cisza zmącona jest tylko szumem wioseł zanurzających się w wodzie i śpiewem Khmerki – jednej ze sterniczek.
2870590-01-750x500 2870525-01-750x500 2870541-01-750x499 2870475-01-750x500