Jedziemy na południe Wietnamu do Delty Mekong. I po raz kolejny naszym przewodnikiem jest Trank.
Porównuje życie w środkowym Wietnamie (urodził się niedaleko Da Nang) do tego na południu w Delcie Mekong. W Delcie nie ma tajfunów, ani huraganów. Ogrody są pełne owoców, ryż zbieranie się 3 razy w roku, a rzeki obfitują w ryby. Dzięki temu w Delcie nie myśli się o jutrze, żyje się beztrosko i na luzie.
Natomiast u mieszkańców środkowego Wietnamu jest ciągły lęk i świadomość tego, że trzeba mieć odłożone pieniądze i nie można ich zbyt pochopnie wydawać. Należy mieć poduszkę finansową m.in.: na naprawę skutków katastroficznych huraganów, które regularnie, kilka razy w roku nawiedzają środkowy Wietnam. W listopadzie 2025 roku na własnej skórze doświadczyliśmy huraganu Fengshen z tak dużymi opadami deszczu, że musieliśmy uciekać z hotelu w Hoi An do Danang. Kilka dni później także Danang i Hue nawiedził huragan (tym razem Kalmaegi) burząc domy, niszcząc plaże, wyrywając drzewa, zalewając miasta i cytadelę cesarską w Hue.
Mimo spokojnego i bez stresowego życia przyszłość Delty Mekong nie wygląda różowo. Ryb w rzekach jest coraz mniej, ponieważ stawia się coraz więcej elektrowni wodnych na Mekongu (Chiny, Laos) przez co ryby nie mogą migrować wzdłuż rzeki. Elektrownie wodne zatrzymują less niesiony z gór, który użyźnia ziemię, przez co plony są mniejsze. Zmiana klimatu powoduje podniesienie poziomu morza, które wpływają w głąb lądu zalewa słoną wodą pola ryżowe i plantacje owoców. Do tego dochodzi erozja gleby, zapadanie się terenu, nadużywanie nawozów, zanieczyszczenie wody.
Z roku na rok zmniejsza się też targ wodny Cai Rang, ponieważ transport towarów przeniósł się na drogi, a handel na targowiska lądowe. Dużych łodzi sprzedających hurtowo warzywa i owoce jest coraz mniej.
Wchodzimy do łodzi 71-letniego Huma, który wraz ze swoją żoną sprzedają turystom ananasy. Kiedy był młody przeszedł wysoką gorączkę, co spowodowało, że jego mięśnie nóg nie do końca się rozwinęły i teraz nie może chodzić. Siedzi na dziobie łodzi i zaprasza turystów na ananasy, które jego żona sprawnie odbiera stożkowym nożem.
Po łodzi kręci się też ich 4-letnia wnuczka. Kiedy pytam o jej imię szybko odpowiada: “Hello wujek, mam na imię Bang”. Podaje mi miseczkę z solą i chili, które mają podbijać smak ananasa. I choć na początku to zestawienie nie bardzo mi pasuje to nie odmawiam uroczej Bang.
Kolejna wycieczka do Wietnamu już w październiku 2026!
Już niedługo ruszamy do Azji. Przed nami Wietnam, Kambodża, Filipiny, Sri Lanka, Tajlandia, Japonia... Egzotyczne miejsca z pięknymi widokami, wyśmienitym jedzeniem.
Ciekawostki, informacje i porady z Azji Południowowschodniej. Miejsca, które warto odwiedzić, co trzeba zjeść, co musisz zobaczyć i jak aktywnie spędzić czas w Azji.
Wietnam - to jedno z najpiękniejszych azjatyckich miejsc. Ale jest coś jeszcze niż tylko piękna architektura i oszałamiająca przyroda. Pyszne jedzenie, przyjaźni ludzie...
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dodaj komentarz