Aktualności

Wielka Migracja

29 marca 2021
Autor:
Rafał

Zwierzęta w obozie.

Dzisiaj spaliśmy w bungalowach na terenie tanzańskiego Parku Narodowego Serengeti. Poproszono nas byśmy w nocy z pokoi nie wychodzili bez światła, ponieważ obóz leży w środku parku i nie jest niczym ogrodzony. Jest więc duża szansa, że do obozu mogą podejść słonie, lwy, czy bawoły, które są bardzo niebezpieczne dla ludzi.

Pielgrzymka gnu

Na safari wyruszamy jeszcze przed wschodem słońca. Dzisiaj nie widzimy zbyt wielu dużych zwierząt. Spotykamy natomiast te mniejsze i dużo ptactwa. Były szakale, niezgrabne hieny, śmieszne surykatki.

Park Serengeti znany jest z migracji antylop gnu, które co roku przemieszczają się na północ do kenijskiego Parku Masaia Mara. Jest ich ogromna ilość ‐ może nawet 1,5 mln sztuk rocznie. Takiej liczby oczywiście nie widzieliśmy, ale przecinamy drogę pielgrzymce zebr i gnu. Są ich setki i ciągną się na kilka kilometrów.  Zwierzęta idą powoli wąską ścieżką po tym samym śladzie, jedno za drugim. To był niesamowity widok, patrzyliśmy na to zauroczeni. 

Walka sępów

Jadąc dalej zauważyliśmy (już drugiego w Serengeti) lamparta, który leżał na grubej gałęzi drzewa. Tym razem mogliśmy podjechać na niewielką odległość i przyjrzeć mu się z bliska. Był dużo większy niż ten, którego widzieliśmy wczoraj.

Dzisiaj mieliśmy wiele niezwykłych spotkań ze zwierzętami. Wracając przez Strefę Ngorongoro byliśmy świadkami walki gromady sępów, które próbowały wyrwać choć mały kęs z nieżywej gazeli Thompsona. Walka była zaciekła. Po chwili nadleciały dwa duże osobniki, które udowodniły pozostałym kto tu jest najsilniejszy. Dobrały się do gazeli i skutecznie odsunęło resztę od obiadu. 

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *