Aktualności

Ciężki los misia

02 lipca 2020
Autor:
Rafał

Żółć niedźwiedzia

25 lat temu powstała fundacja Free the Bears. Założyła ją australijska aktywistka Mary Hutton pod wpływem obejrzanego dwa lata wcześniej filmu dokumentalnego o tym jak w Azji pozyskuje się żółć z niedźwiedzi księżycowych. Proceder ten dotyczy Wietnamu, Birmy, Laosu, Chin, Korei Południowej. Wg chińskiej medycyny niedźwiedzia żółć, której składnikiem jest kwas ursodeoksycholowy ma pomagać na wszelkiego rodzaju bóle, choroby wątroby, infekcję dróg oddechowych, zawroty głowy, hemoroidy, nowotwory, a nawet kaca. Likwiduje kamienie żółciowe, działa przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie i przeciwpadaczkowo. W ostatnim czasie Chińska Narodowa Komisja Zdrowia jedną z metod zwalczania COVID-19 zaleciła stosowanie zastrzyku zawierającego niedźwiedzią żółci. W internecie można podpisywać petycję by władze chińskie skreśliły tę metodę z listy.

Torturowanie niedźwiedzi

Podczas tego procederu niedźwiedzie więzione są w niewielkich klatkach. Często leżą bez ruchu i przez wbitą metalową rurkę do pęcherzyków żółciowych (cewnik) ściąga się z nich produkowaną przez wątrobę żółć. W takich nielegalnych farmach torturowane są niedźwiedzie brunatne, himalajskie (zwane księżycowymi) i biruangi malajskie czyli niedźwiedzie malajskie (zwane słonecznymi). Trzymane się w zbyt małych klatkach, gdzie zwierzęta siedzą w jednej pozycji, bez możliwości ruchu i obrócenia się. Zanikają im mięśnie, a często pod wpływem bólu, stresu i infekcji umierają. Szacuje się, że w takich warunkach niedźwiedzie żyją zwykle 5-6 lat, choć zdarza się, że te najsilniejsze mogą być przetrzymywane nawet 20-30 lat. Trzymane są bez nadzoru weterynaryjnego z nie wykwalifikowanymi opiekunami. Często chorują, mają zaburzenia psychiczne, są głodne i odwodnione.

Czerwona Księga Gatunków Zagrożonych

Prawdopodobnie na żółciowych farmach w całej Azji może być trzymanych nawet 12 tys. niedźwiedzi, a w samych Chinach (główny konsument żółci) nawet 10 tys. Hodowle w Chinach są legalne jeśli spełnią określone wymogi. Jedną z ich intencji było ograniczenie pozyskiwania niedźwiedzi dzikich. Niestety nie przyniosło to zamierzonego celu. Odbiorcy uważają, że żółć dzikiego zwierzęcia jest cenniejsza i bardziej skuteczna od żółci niedźwiedzia hodowlanego. Szacuje się, że populacja dzikich niedźwiedzi w Azji wynosi ok. 25 tys, ale ciągle spada. Niedźwiedzie słoneczne i księżycowe jako zagrożone wyginięciem wpisane są do Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych, która jest publikowana przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN).
W 2006 roku w Wietnamie zakazano hodowli niedźwiedzi. Farmy zaczęły się więc przenosić się do biedniejszego Laosu, pomimo tego, że tam też jest to zakazane. Egzekwowanie prawa w Laosie jest jednak dużo mniejsze.
Odbiorcą żółci jest nie tylko Azja, ale także Unia Europejska i Stany Zjednoczone.

Free the Bears

Fundacja Free the Bears powstała w 1995 roku. Walczy (nie tylko w krajach azjatyckich) o prawa zwierząt do wolności. W Laosie fundacja walczy z powstrzymaniem rozprzestrzeniania się farm i ich delegalizację. Prowadzi walkę z nielegalnym handlem dzikimi zwierzętami i z kłusownikami, którzy zabijają niedźwiedzie chcąc pozyskać części z ich ciała np.: pęcherzyki żółciowe, pazury, czy łapy, które uważane są za kulinarny przysmak.

Centrum Ratowania Niedźwiedzi Tat Kuang Si

W Kambodży fundacja założyła Sanktuarium Niedźwiedzi w Phnom Tamao Wildlife Rescue Center, w Wietnamie Centrum Ratowania Niedźwiedzi Cat Tien.
Od 2003 roku w północnym Laosie (30 km od Luang Prabang) działa Centrum Ratowania Niedźwiedzi Tat Kuang Si. Jest to miejsce, gdzie przebywają uratowane z niewoli niedźwiedzie. Centrum pełni także funkcję edukacyjną. Oferuje kilkugodzinne wycieczki, na których dowiemy jak nazywają się uratowane misie, jaka była ich przeszłość i w jakich warunkach żyły. Czy były dawcą żółci czy może były nielegalnie przetrzymywane jako zwierzęta domowe. Dowiemy się także czym zajmuje się fundacja i jak stara się chronić dzikie zwierzęta. W ramach wycieczki każdy może przygotować jedzenie dla niedźwiedzi i schować je na leśnych zagrodach. Nie musimy mieć wiele szczęścia żeby z platformy widokowej zobaczyć je na wybiegu. Szukają pochowanych smakołyków, odpoczywają na hamakach, bawią się.
Prowadzona jest tam także lecznica w tym neurochirurgia dla niedźwiedzi. Wokół znajdziemy porównanie żyjących niedźwiedzi na świecie i wiele tablic informacyjnych o życiu, anatomii, zwyczajach, czy występowaniu tych zwierząt.

Sponsor misia

Na stronie internetowej fundacji można wpłacać datki zostając w ten sposób wirtualnym opiekunem niedźwiedzi. Pieniądze przeznaczone są na bieżącą opiekę, zdrową dietę, opiekę weterynaryjną i wyposażenie wybiegów w hamaki, miejsca wspinaczkowe, baseny. Można też wybrać konkretnego niedźwiedzia np.: Blue, Hope, Mokiup, Brandy, czy Mary i na pół roku lub rok zostać jego sponsorem.

Wodospad Kuang Si

Centrum Ratowania Niedźwiedzi Tat Kuang Si usytuowane jest w tropikalnym lesie deszczowym na drodze do 50-metrowego wodospadu Kuang Si. Jest to jeden z najładniejszych wodospadów w Laosie, więc nie ma się co dziwić, że przyjeżdża tu wielu turystów. Do największej kaskady prowadzi leśna ścieżka. Po drodze mijamy kilka naturalnych basenów z turkusową wodą, w których można się kąpać.  Pomimo tego, że przychodzi tu wielu turystów jest to zdecydowanie jedno z ważniejszych miejsc na mapie turysty w czasie wycieczki do Laosu.

Tat Kuang Si Bear Rescue Centre
Lokalizacja:  Kuang Si Waterfall, Laos
Współrzędne:  19°45’04.4″N 101°59’45.5″E
Godziny otwarcia:  08.30-17.30
Cena biletów:  wstęp do parku z wodospadami 20 000 LAK (ok. 8,75 zł)
Strona internetowa:  https://freethebears.org

Autorem części zdjęć jest Maciek.

Przeczytaj więcej o Laosie: